Pięć lat temu mÅ‚oda WÅ‚oszka, bÄ™dÄ…ca dyrektor do spraw akcesoriów w Domie mody Gucci wprowadza na rynek torby Flora, charakteryzujÄ…ce siÄ™ kwiatowym deseniem i bambusowÄ… rÄ…czkÄ…. Åšwiat mody jest w szoku – w Gucci panuje przecież era wpÅ‚ywów Toma Forda, seksownej kobiecoÅ›ci i czerni, dlaczego wiÄ™c firma zdecydowaÅ‚a siÄ™ wypuÅ›cić tak romantycznÄ… i lirycznÄ… kolekcjÄ™, na dodatek z bambusowÄ… rÄ…czkÄ…, która wydaje siÄ™…. Po prostu stara? Okazuje siÄ™ jednak, że linia Flora ma ogromny, komercyjny potencjaÅ‚, a torebki wyprzedajÄ… siÄ™ niemal natychmiast. Frida Giannini, bo to ona byÅ‚a za niÄ… odpowiedzialna, triumfuje. Od poczÄ…tku byÅ‚a w koÅ„cu przekonana o sukcesie swojego pomysÅ‚u.
Frida zachowuje też spokój, gdy Tom Ford odchodzi z Gucci, a w domu mody trwa panika – kto mógÅ‚by zastÄ…pić tego wizjonera, który raz na zawsze odmieniÅ‚ oblicze mody? ZarzÄ…d firmy decyduje siÄ™ w koÅ„cu na ustalenie trzech nowych dyrektorów kreatywnych zajmujÄ…cych siÄ™ osobno modÄ… damskÄ…, mÄ™skÄ… i akcesoriami, Giannini zostaje jednym z nich. Dwóch pozostaÅ‚ych szybko nie daje sobie rady z tak odpowiedzialnym zajÄ™ciem. Frida pozostaje.
Jej pierwsza decyzja to przeniesienie kwatery gÅ‚ównej marki z Londynu do Florencji – miejsca, w którym Gucci powstaÅ‚o. Gdy Ford obejmowaÅ‚ stanowisko dyrektora kreatywnego Gucci kojarzyÅ‚o siÄ™ na tyle źle, że każde wspomnienie o przeszÅ‚oÅ›ci byÅ‚oby komercyjnÄ… klapÄ…. Frida postanawia wrócić do korzeni, być bliżej dostawców pracujÄ…cych dla domu mody, odetchnąć. Mediolan? Zbyt kojarzy siÄ™ ze Å›wiatem mody, a ona nie chce w wolnym czasie skupiać siÄ™ tylko i wyłącznie na branżowych rozmowach. Chce relaksu.
,,Gucci nigdy nie bÄ™dzie markÄ… dla intelektualistów, bo nikogo tutaj to nie interesuje. Nie jestem intelektualistkÄ…, Tom też nigdy nim nie byÅ‚, a sami zaÅ‚ożyciele tego domu mody od zawsze kierowali siÄ™ tylko jednym sÅ‚owem: glamour” – przyznaje Frida. W jej projektach jest wiÄ™c dużo seksu i bÅ‚ysku, a idealna klientka marki to bogata dziewczyna z rockowÄ… duszÄ…, Giannini dba jednak o to, by jej projekty nadawaÅ‚y siÄ™ też do noszenia, bo wie, że tylko wtedy efekty sprzedaży jakie osiÄ…gnie marka bÄ™dÄ… zadowalajÄ…ce.
,,Najważniejsza jest wiara w to, co siÄ™ robi, inaczej pracÄ™ można przypÅ‚acić depresjÄ…” – mówi ta niespeÅ‚na czterdziestoletnia, Å‚adna blondynka z dÅ‚ugimi wÅ‚osami. I chyba ma racjÄ™ – Gucci pod jej kierownictwem podtrzymaÅ‚o pozycjÄ™ w Å›wiecie mody, którÄ… miaÅ‚o za panowania Forda, a co najważniejsze – skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ porównywanie tej marki z innymi, co zawsze niesamowicie denerwowaÅ‚o FridÄ™. Gucci to Gucci. A Frida Giannini to Frida Giannini.


Kolekcja Gucci wiosna/lato 2011

Reklama linii Gucci cruise