Czy ktoś z was stosowała tran? Podobno poprawia koncentrację. Ciekawa jestem po jakim czasie efekty są odczuwalne?
ja stosowałam przez dluzszy czas;) tzn mama mnie to tego zmuszala. faktycznie poprawia sie wyglad skory, czloweik jest zdrowszy:)
a ja nigdy nie stosowałam tranu, chociaż słyszałam, że jest to bardzo dobry sposób na wzmocnienie odporności, co do tego, że poprawia koncentrację, i wygląd skóry to nie wiem. Bo jak już mówiłam nigdy nie stosowałam. ale wiem, że np immulina jest też bardzo dobrym środkiem, bo nie tylko wzmacnia naturalną odporność, ale też poprawia wygląd cery i zmniejsza incydenty opryszki i alergii o skuteczności tego środka mogę powiedzieć coś więcej, bo jego akurat stosowałam.
pediatra polecila mi wlasnie tran w kapsulkach, bo moja corka dosc czesto lapie choroby. wczesniej uzywalam kidabion, ale powiedziala ze to slodzone i ze najlepiej kupic tran w kapsulkach. tak tez zrobilam...niestety pojaiwl sie problem - dziecko nie umie polykac tabletek, do ktorych ja sama jestem sceptycznie nastawiona. wiadomo, moze sie zachlysnac, a takich przypadkow byla cala masa. wiec znowu musze zmieniac lek - szukam czegos plynnego. Moze mozecie cos doradzic? widzialam tez zelki, tylko czy one nie maja smaku tarnowego? tak czy siak znowu czeka nas cos dosladzanego chyba, czego jednak wolalabym uniknac...
Efekty widać po około 2-3 tygodniach. Ale trzeba pamiętać o systematyczności. Tran i zawarte w nich kwasy omega np. omegarden poprawiają odporność oraz wpływają korzystnie na serce i cały układ krążenia. Zdecydowanie polecam.
Nie wiedziałam, że tran poprawia koncentrację. Znam jedynie jedynie jego zbawienny wpływ na system immunologiczny. Chociaż i w tym wypadku uważam, że lepsza jest Immulina. Działa o wiele szybciej, Dzięki niej całą zimę przechodziłam bez najmniejszego nawet kataru.
Ja brałam tej zimy tran w kapsułkach Gal i rzeczywiście mam mocniejszą odporność organizmu, tej zimy w ogóle nie chorowałam, koncentracja też była lepsza a i cera jest ładniejsza. Same plusy z tego wychodzą.
Piję tran już chyba z ćwierć wieku, zawsze od początku października do końca kwietnia, czyli w miesiącach najmniej nasłonecznionych, kiedy zachorowalność jest największa. Dodam, że piję tran, nie łykam kapsułek. Kiedyś piłam zwykły tran po którym trochę odbijało mi się rybą, teraz piję tran norweski z gala o posmaku cytrynowym - odbijania rybą brak :) Do tego rzadko choruje, mam dobry wzrok i mocne kości. Każdemu polecam picie tranu.
ja biorę od zawsze i chyba bym nie zrezygnowała; Dobrze się po nim czuję, no i działa na odporność.
nie stosowałam moje dzieci piją owocowy tran:-)