Mam do Was pytanie odnośnie wkładki wewnątrzmacicznej. czy któraś z Was ja zastosowała? Interesuje mnie wszystko, co z nią związane, zakładanie, cena, odczucia w trakcie zakładania, samopoczucie w pierwszych dniach jej noszenia, odczucia podczas lozkowych ekscesów, nie wiem co tam jeszcze, to przyszło mi akurat do głowy...
ja jade na tabletach, ale moja kolezanka ja miala. kiedys tez o niej myslalam, ale w sumie szkoda mi bylo wydac jednorazowo kase. U mojej ginekolozkikosztowalo to chyba 600 zł. nie wiem jak to jest, niektore panie pisza ze to na 5 lat. Moja mowila, ze w Polsce sa jedynie wkladni na 3 lata. nie wiem juz sama. jak to jest.
przeliczajac koszt zalozenia wkladki z zalozeniem, ze to na 3 lata, nie wychodzi to drogo, ale wiadomo jak to z kasa w dzisiejszych czasach... mam swiadomosc ze na pewno duzo latwiej i pamietac nie trzeba zeby brac kazdego dnia pigulke... no trudno, moze kiedys sie skusze.
Przy okazji pytanie do tych, ktore maja wkladke: nie przesuwa sie ona? troche mialabym pietra, ze moze nie zadzialac, jak potrzeba...