cześć dziewczyny! wypadłam z tematu odnośnie tabletek antykoncepcyjnych. Zatrzymałam sie na dianie i takich tam innych starociach, bo długo ich nie stosowałam. chciałabym zacząć, bo to nie przelewki, wiec piszcie czego używacie i czy wystapily jakieś skutki uboczne. chetnie przeczytam tez jakich tabletek nie zalecacie.
Ja moge odradzic diane-35 bo tylam po nich jak szalona wiec doszlam do wiosku, ze nie ma sensu ich brac. jesc mi sie po nich chcialo jak szlag a zmainy w swojej skorze nie zaobserwowalam, byc moze za krotko je jadlam.
Ja nie polecam Harmonetu. Koleżanka jadła i czuła się okropnie.
przerzuciła sie na moje pigułki - Jasmin. nie mam do nich zastrzeżeń, nie wywołują rzadnych skutków ubocznych. w porównaniu do innych pigułek są jednak stosunkowo drogie, bo opakowanie na miesiąc kosztuje około 40 zł. ale cóż, mam pewność, że nie dzieje mi się po nich nic niedobrego, więc kupuję.
Ja nie biore tabletek, jakoÅ› nie jestem przekonana do tej metody...
Jak słysze od kolezanek, że po tabletkach sie zle czują, tyją itd.
To jakoś nie mogę sie przekonać do nich...
Ja polecę Cilest. Biorę go od trzech lat i wszystko jest ze mną ok, no, przynajmniej z moją figurą. Cilest nie zatrzymuje wody w organizmie, więc nie grozi Ci przytycie, jedyne co się powieksza topiersi, ale z tego większość kobiet jest akurat zadowolona hihi :)
Ja też nie polecam Diany. w ciagu dwóch tygodni przytyłam 3 kg a jeść po nich chciało mi się ogromnie ;/