Miałyście może taką sytuację? Ja niestety tak, dość dawno temu za dużo wypiłam na urodzinach przyjaciółki i po zabawie w klubie do domu odprowadził mnie mój przyjaciel, jeszcze od czasów licealnych. Oboje byliśmy pod wpływem więc to zrobiliśmy u mnie w mieszkaniu. Po tamtej sytuacji nasze kontakty się oziębiły, czego bardzo żałuję. Też macie podobne wspomnienia? Uprawiałyście seks z kimś znajomym czy bliskim?
Nie miałam takiej sytuacji, ale moja najlepsza przyjaciółka tak. Mieliśmy paczkę dobrych znajomych od początku studiów i z czasem wytworzyła się między nami przyjaźń. Wiadomo, wspólne wypady na piwo, na narty itp. Pewnego razu moja przyjaciółka zwierzyła mi się, że przespała się z Kamilem z naszej paczki, z którym obie bylyśmy bardzo blisko. Myślałam, że zrobili to po jakiejś imprezie czy po alkoholu, a okazało się, że spotkali się u niej w celu obgadania jakiegoś projektu no i .... stało się. W ich przypadku był to przełom, poczuli do siebie coś więcej niż przyjaźń i obecnie są 2 lata razem i niedawno Kamil się jej oświadczył. Myślę, że seks z przyjacielem czy ze znajomym może być czasami złym wyborem, ale czasami początkiem czegoś pięknego.Czasami ludziom brakuje odwagi, aby się przyznać przed samymi sobą, co czują i może taki kontakt fizyczny pomaga im przełamać barierę.
Jeśli się na prawdę wspaniałego przyjaciela, to stosunki po jakimś takim zajściu nie powinny się oziębić. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Teraz z kolegą się zawsze śmiejemy z tego wydarzenia, i chcąc nie chcąc miło to wpsominamy :)
helawopalach8, czy to znaczy ze masz faceta a przyjaciel to tak na boku? oj nieladnie nieladnie. ciekawe co o na to Twoj facet?
mhmy. Jakiś czas temu poznałam fantastycznego chłopaka ja pracowalam jako n-l w szkole dla doroslych on był i jest piłkarzem kończył tam zaocznie liceum. Od pocztku coś grało, ale najpierw przez wile lat to była przyjaźń długoletnia. Później on wyjechał do niemieckiej drużyny został nam tylko skype i telefon. Ostatnio spotkaliśmy się i stało się na dzieńdobry.
Wiesz co my nadal się przyjaźnim, nic się nie zmieniło. Ja oglądam kązdy jego mecz9mamy tak swój sygnał) puszcza go za każdym razem i wiem że myśli o nas. Więc nie zawsze sex partaczy sprawę. Szkoda tylko że nigdy nie bedziemy razem a moze to dobrze mam przynajmniej odskocznię.