Właśnie jestem po ciekawej lekturze, do której zachęcam - pozycje seksualne.
Cóż, większość z nich już przetestowałam. Nie wiem jak w praktyce ma się pozycja model - któraś z Was testowała? Jakie są Wasze ulubione pozycje? oczywiście poproszę o krótki opis co i jak :) Ja polecam pozycję, której tu nie ma, ale jak dla mnie jest boska ... Partner siedzi ze lekko rozchylonymi, prawie wyprostowanymi nogami, może podpierać się rękoma lub robić coś znacznie przyjemniejszego :) dziewczyna siada na jego nogach, jej nogi znajdują się na zewnątrz partnera, po obu jego stronach. W tej pozycji musi podpierać się na ugiętych rękach. Jeśli odchyli się lekko do tyłu, doznania będą lepsze. W tej pozycji to kobieta rządzi i nadaje rytm aktowi :) Pozycja ta jest polecana także dla kobiet w ciąży, ale proponują wypróbować także tym, które nie spodziewają się dziecka. Przetestujcie i zdajcie relacje. No i czekam na inne propozycje:)
uuuu, czyżby jakiś temat tabu poruszyłam, że nikt więcej się nie odzywa?
no, coś słabiutko tutaj wątek się rozkręca. ja lubie pozycję "na pieska" i nie zgadzam sie z opinią, że kobieta w niej jest traktowana przedmiotowo. mi jak najbardziej odpowiada :))))
Dołączam się do Izy, "na pieska" jest bardzo przyjemnie ;) Ogólnie od tyłu, nie zależnie czy przy ścianie, czy wypięta, zawsze mam najlepsze doznania. Bardzo przyjemnie dla mnie jest też klasycznie- "na misjonarza", a w pozycji "śruba" i "zanurzenie" opisanych w lekturze polecanej przez Żyrafkę naprawdę można odlecieć ;) Polecam gorąco, szczególnie po intensywnej grze wstępnej.
Ja uwielbiam "śrubę", w tej pozycji odczuwam największą przyjemność, uwielbiam po prostu być blisko mojego mężczyzny i patrzeć na niego. Nie lubię natomiast "na pieska", w czasie stosunku cenię sobie bliskość i czułość, a w tej pozycji tego nie odczuwam, dlatego za nią nie przepadam
Może to banalne, ale każda pozycja w jakiej się kocham z moim partnerem mi się podoba, może dlatego że zawsze przed zmianą pozycji (co zdarza się dość często) uzgadniamy jak byśmy chcieli się kochać w danej chwili:)
Ja uwielbiam na pieska, wtedy moje doznania są najsilniejsze, po za tym parter lubi mnie oglądać z takiej perspektywy. Muszę spróbować jeszcze "Model" ponieważ wygląda na ciekawą i póki co tylko w niej jeszcze tego nie robiłam.
"Na jeźdźca" oraz "śruba" to moje ulubione pozycje, podczas "Śruby" jest mi bardzo przyjemnie, najprzyjemniej ze wszystkich pozycji jakie znam, natomiast gdy robimy to "na jeźdźca" to mój mężczyzna jest wniebowzięty. Ja sama nie odczuwam nic szczególnego, ale widok jego twarzy podczas tej pozycji jest po prostu boski, dlatego jest to jedna moich ulubionych pozycji.
calkiem niezla ta pozycja, ktora polecasz Zyrafka ;d;d;d
Moja propozycja - pozycja łyżeczka. jest opisana na uroda-wdziek, tu, gdzie odsyła Zyrafka, wiec nie bede jej szczegolowo opisywała.
Piszcie, chętnie poczytam, im wiecej, tym lepiej, bedzie z czego wybierac i co testowac fiu fiu