Ortoreksja to bardzo ciekawy temat, jak sądzę. Nie znam nikogo, kto by chorował, natomiast z pewnością z nam wiele osób, które są na granicy zdrowego rozsądku i które czytają wszystkie etykiety, a zjedzenie agrestu z przydomowego ogródka na śląsku kojarzy im się z samobójstwem... Ale z drugiej strony muszę przyznać, że diety wciągają, tak samo zdrowe żywienie. Jak się raz człowiek dowie, co je i z czego składają się codzienne produkty spożywcze, to truno o tym zapomnieć... Spotkałyście się z czymś takim kiedyś? Temat tutaj: Ortoreksja