Zbliża się wielkimi już krokami. Ja osobiście nie potrafię piec, gotować zbytnio też. Dlatego wszystkie potrawy w domu przygotowuje mama, ale zawsze jej dzielnie pomagam. Na Wielkanoc obowiązkowo strucla makowa, i babeczka ze skórką pomarańczy. A u was ?
Kiełbaskawłasnej robotki, pełno jajek kolorowych, którymi się tłuczemy:) babka piaskowa obowiązkowo z polewą czekoladową:)
Wędlinka wędzona u sąsiada... na drewnie z gruszy lub wiśni. No i jaja faszerowane roznymi rzeczami, na przykład pieczarkami drobniutko posiekanymi z cebulka uduszone na maśle, a potem wymieszane z żóltkami gotowanymi i odrobina majonezu...