Od jakiegoś czasu zauważyłam, że joga stała się jedną z najpopularniejszych form ruchu. Zastanawiam się, skąd to wynika - czy faktycznie z jej skuteczności, czy też mody na egzotykę? Czy ćwiczyłyscie kiedykolwiek jogę? Czy warto sprować?

Byłam na treningu dwa razy i powiem szczerze, że w życiu się lepiej nie czułam. Wcale nie było tak trudno, bo prowadząca widziała, że dopiero zaczynam i dostosowała dla mnie ćwiczenia. Niestety z braku czasu nie kontynuowałam, ale chętnie bym zaczęła.
też chętnie wzięłabym udział w takich zajęciach. Wzięłabym, ale jak tajka cierpię na chroniczny brak czasu, a może to tylko wymówka. ponoć jak się czegoś pragnie to się do tego dąży...
Ha, trzeba by się zmobilizować.. Czytałam kiedyś taką przypowiastkę o pewnym Żydzie, który miał zonę i dwoje dzieci. Ciasno mu było i mało miał czasu na wszystko... Poszedł do Rabina i mówi "Rebe, pomóż". Na to Rebe: "Ichak, ty weź sobie koza." Ichak wziął sobie kozę i po jakimś czasie znów poszedł poskarżyć się do rabina. "Rebe, zona płacze, koza meczy, dzieci płaczą... Co ja mam zrobić?". Na to rebe: "Ichak, Ty weź sobie jeszcze baran." Ichak westchnął i wziął sobie jeszcze barana. Po jakimś czasie znów wraca do Rabina i mówi" Żona płacze, koza meczy, dzici płaczą, baran kopie. Co ja mam zrobić?" Rebe na to" Wyrzuć koza, wyrzuć baran". Niedługo Ichak wraca do Rabina" Rebe, rebe! Ja wyrzucił ta koza i ten baran. I jest pięknie, tyle mam miejsca w domu!"....
Podsumowując: nie doceniamy, ile czasi i miejsca tak naprawdę mamy, dopóki ktoś nam go nie zabierze... Może jednak nie tak trudną znaleźć czas? Muszę na sobie wypróbować... Ale kozy nie wezmę!
Z tym rabinem tokiedyś słyszałam. Metoda na kozę jest dobra... a jeśli chodzi o jogę to słyszałam, że można się uzależnić, bo takie to fajne. Tylko trzeba trafić na nauczyciela, który nie jest oszołomem i wie, co robi, inaczej krzywdę może wyrządzić, w końcu todość trudne ćwiczenia.
Ahoj, jest tu kto? Sądzę że temat jest ciekawy... Czy wiecie może do jakiej szkoły warto się zapisać? Bo jest kilka rodzajów jogi...
Chodziłam rok na yogę i dla mnie to jest jedna z najlepszych sposobów dbania o kondycję fizyczną i zdrowie ciała. Yoga wyjątkowo odpręża, rozciąga mięśnie, wprowadza dobry humor. Świetnie wpływa też na kręgosłup. Ja polecam yogę i jak będę miała trochę więcej czasu nie omieszkam się zapisać znów na zajęcia.
Również przez rok chodziłam na Yoge zajęcia miałam raz w tygodniu w weekend i dużo mi dawały po wyczerpującym tygodniu w pracy, wracając do domu byłam szczęśliwa, zrelaksowana i kręgosłup mnie nie bolał (mam problemy z nim), w domu z większą chęcią bawiłam się z synkiem oraz miło spędzałam czas z mężem, nie wiem czemu przestałam chodzić, chyba czas wrócić na zajęcia.
Joga bardzo pomaga, relaksuje, odpręża i na prawdę się podoba. Kiedyś myślałam, że to nic ciekawego aż spróbowałam kilka lat temu i tak sobie trenuje do dziś. W domu, czasem również chodzę na zajęcia i bardzo jest to przydatne :)
jest wiele odmian jogi, jedna pomaga się zrelaksować, inna rozciągnąć mięśnie, a kolejna schudnąć..w warszawskim Fitness Parku można zapisać się na jogę IYENGARA, ASTANGA lub na POWER i w zależności od tego, co chcemy osiągnąć na dane zajęcia można się zapisać, każdy z tych rodzajów ćwiczeń jest skuteczny na swój sposób..mi osobiście Astanga bardzo przypadła do gustu, któras pozwala się wyciszyć i odstresować
Po przeczytaniu powyższych postów, stwierdzam, ze nie Bede już czekać i się wahać, I pójdę sie rozejrzeć na jakimiś ćwiczeniami jogi w okolicy. Jakieś rodzaje jogi którą polecacie specjalnie ??
ja nie ćwiczyłam, choć dostałam płytę z ćwiczeniami od swojej siostry i zamierzałam to robić. To jednak, co zobaczyłam, przerosło moje możliwości. Nie wiem, czy to była jakaś joga dla mega zaawansowanych, ale nie podołałam... Przyznaję się, odpuściłam...