Powiedzcie, co dajcie swoim dzieciom na gorączkę? takie leki, w moim przypadku głównie syropy, trzeba mieć w domowej apteczce, więc wolę już teraz się w nie zaopatrzyć.
Odpadają wszelkie czopki. Co prawda moja córka nie protestowała, ale po rozmowie z lekarzem zrozumiałam, że to nic miłego i postanowiłam, że czopki znikną z domowej apteczki. A wystarczyło tylko jedno pytanie lekarza: czy Pani lubi czopki?? "No właśnie", powiedział lekarz... kto je lubi ;/
ja swojemu dziecku podaję panadol. Jestem o tyle w dobrej sytuacji, że synek nie robi mi cyrków przy podawaniu leków, pije nawet wstrętne (ale cicho sza) antybiotyki. Panadol jest smaczny, bo słodziutki, więc tym bardziej uważam że jest ok. W mojej apteczce domowej zawsze on jest, bo nigdy nie wiadomo, kiedy da o sobie znać gorączka.