witajcie.
znacie może jakieś naprawdę sprawdzone środki na pozbycie się wilczego apetytu?
otóż mój narzeczony ma potworny apetyt, czasami..co ja mówię.. często mógłby zjeść konia z kopytami..
tyle wcina a po nim nie widać. wzrost 193, waga 96kg
polecacie coś na zmniejszenie apetytu?
Z tego co słyszałam może być to obiaw posiadania pasożyta. sprawdziliście to?
mój chłopak też ma wilczy apetyt hehe...szczególnie wieczorem lubi jeść:) ale to nie choroba tylko przyzwyczajenie:)
Patrz co je. Np. dieta paleolityczna tzw. człowieka jaskiniowca, zakłada, że można jeść bez ograniczeń, ale trzeba niektóre składniki wyeliminować. Należą do nich ziemniaki, sery, soja czy soczewica. W zamian za to mięso i reszta warzyw i owoców.
Z tego co słyszałam może być to obiaw posiadania pasożyta. sprawdziliście to?