Zapraszam do przeczytania artykułu Metody usuwania włókniaków oraz do dyskusji na ich temat.
Sama mam z nimi problem i zastanawiam się czy ich usunięcie jest dobrym pomysłem. (włókniaki - usuwać czy nie?) Szczerze powiem, że owszem szpecą i to bardzo (w moim przypadku występują nieco ponizej dekoltu), ale do tej pory nie odważylam sie z tym pójść do lekarza.
Jak to jest w Waszym przypadku?
Chętnie poznam Wasze opinie, które z pewnością skłonią mnie do działania. Wspomóżcie radą. Czy z takim problemem zgłaszałyście się do chirurga czy gdzieś indziej?
Tak włókniaki mają tendencje do rozsiewania i powiększania .Koniecznie trzeba iść do chirurga
Witam wszystkich. Na kanale TLC jest taki cykl programów "Wstydliwe choroby" czy jakoś tak. Tam Pani doktor poleciła pacjentowi który przyszedł po poradę w sprawie włókniaków prostą i najtańszą metodę pozbycia się ich. Mianowicie kazała mu zawiązać je żyłką wędkarską tak aby odciąć dopływ krwi do włókniaka. Po jakimś czasie obumiera, usycha i odpada. Pacjent wrócił po jakimś czasie i faktycznie się ich pozbył. Może to jest jakaś metoda? Może ktoś już ją przetestował? Proszę o kontakt na e'mail: leszekgrzes@interia.eu Pozdrawiam wszystkich.
Matko, tylko nie takie metody! Ostatnio byłam na elektrokoagulacji włókniaka - szybko, niemal bezboleśnie (jedynie zastrzyk ze znieczuleniem było czuć). teraz ranka się goi.
no prosze, z artykulu dowiedzialam sie, ze to co mam na szyi to wlokniaki. do tej pory myslalam ze to jakies brodawki.... zauwazylam je jakis czas temu ale obserwuje tez ze ich ilosc sie zwieksza. czy one maja tendencje do rozsiewania sie?