Mam taki problem, jak długo pamiętam obgryzałam paznokcie. Rodzice zbytnio nie starali mnie tego oduczyć (a szkoda). Za dzieciaka nie przeszkadzało mi to, lecz teraz jak mam tyle lat co mam (ponad 20) to już zwróciłam na to uwagę. Nie mogę się tego oduczyć, czasami robię to nieświadomie. Ostatnio od paznokci przeszłam do obgryzania naskórka. Czasami bywa nawet że tak obgryzam, że zaczyna lecieć mi krew. Stosowałam taki lakier co ma obrzydliwy smak, lecz po jakimś czasie się do niego przyzwyczaiłam. Już mam dosyć tego.
Proszę was o radę jak się pozbyć tego "nałogu" by mieć piękne palce i paznokcie.
ja tez od kiedy pamietam obgryzalam paznokcie. te obrzydliwe lakiery tez stosowalam i nic. ale z czasem gdy zaczelam robic tipsy nalog sam zniknal i teraz juz tego nie robie. tipsow obgryzac nie mialam jak heh
Problem większości ludzi...ja pomogłam sobie obrzydliwymi lakierami, ale z czasem wyrosłam z tego. Zaczęłam robić żele i przestałam obgryzać paznokcie.
Mi mama naklejała plastry na paznokcie, smarowała specjalnymi lakierami , ale to nic nie pomagało... poszłam do kosmetyczki, ona doprowadziła moje paznokcie do porządku i od tamtej pory szkoda mi obgryzać , ponieważ mają ładny kształt:)
Ja mam taki dziwny nawyk, że nie obgryzam paznokci tylko skórki wokół nich. Strasznie to wygląda,chyba jeszcze gorzej niż obgryzione paznokcie.
ja tez mam ten problem;/ i zauwazylam, ze wogole nie panuje nad tym...nie pomagaja ani lakiery ani mascie;/ nie wiem co robic...moje paznokcie wygladaja okropnie...
też miałam ten problem ale pozniej zaczełam sobie robić akryle przez jakiś dłuższy czas, i jak wróciłam do swoich paznokci to chęć obgryzania minęła, więc polecam.
Też miałam ten problem, z obgryzaniem paznokci, i na dodatek, też miałam kupowanym przez mamę lakier z gorzkim smakiem, który się wsiąkał w płytkę paznokcia, też mi to nie pomogło. Teraz staram się dbać o paznokcie, i jakoś sama wyleczyłam się z tego problemu, może z Tobą będzie podobnie.