Czy ktoraś z was drogie Internautki ma za sobą zabieg makijażu permamentnego? Jestem ciekawa jak to sie odbywa, ile kosztuje i kiedy najlepiej go wykonać
Zrobiłam kreski na górnych powiekach. Bolało, bo jestem odporna na znieczulenia. Przez dwa dni oczy miałam spuchniete, ale efekt końcowy fantastyczny - wyglądają pieknie. Wystarczy troszke cienia lub też sam tusz i gotowe. Koszt - 450 zł (cena w Świdnicy). Musisz znaleść dobrą kosmetyczkę, najlepiej sprawdzoną. Na oczy nakłada znieczulenie w postaci żelu/kremu. Po jakimś czasie wykonuje makijaż. Do tego celu używa się maszynki jak do zwykłego tatuażu. Około 90 % osób odczówa to jako "szuranie:; po powiekach. Mnie bolało ale efekt był tego warty. Po 2 - 3 tygodniach miałam korektę - poprosiłam o pogrubieie kreseczek. Korekta nie zawsze jest potrzebna, bo jak oczy niewiele puchną to łatwiej zrobić. Korekta bezpłatna. Jestem tak zadowolona, że jak zaczną mi kreseczki blenąc to znów je zrobię.
Zrobiłam kreski na górnych powiekach. Bolało, bo jestem odporna na znieczulenia. Przez dwa dni oczy miałam spuchniete, ale efekt końcowy fantastyczny - wyglądają pieknie. Wystarczy troszke cienia lub też sam tusz i gotowe. Koszt - 450 zł (cena w Świdnicy). Musisz znaleść dobrą kosmetyczkę, najlepiej sprawdzoną. Na oczy nakłada znieczulenie w postaci żelu/kremu. Po jakimś czasie wykonuje makijaż. Do tego celu używa się maszynki jak do zwykłego tatuażu. Około 90 % osób odczówa to jako "szuranie:; po powiekach. Mnie bolało ale efekt był tego warty. Po 2 - 3 tygodniach miałam korektę - poprosiłam o pogrubieie kreseczek. Korekta nie zawsze jest potrzebna, bo jak oczy niewiele puchną to łatwiej zrobić. Korekta bezpłatna. Jestem tak zadowolona, że jak zaczną mi kreseczki blenąc to znów je zrobię.