Chciałabym czasami zaszaleć i pomalować usta czerwoną szminką, jednak nie wiem, jaką wybrać i czy nie będzie uznawane to za tandetne. Sporo celebrytek maluje się czerwoną szminko, wyglądają sexownie i zmysłowo, jakie jest wasze zdanie na ten temat?
No właśnie tak też mi się wydaje. Raczej na co dzień wyglądałabym cudacznie. Być może zdecyduje się na jakąś stylizację na wieczór.
Najlepiej jak najpierw użyjesz ją podczas jakiejś skromnej kolacyjki we dwoje, już bedziesz wiedziala jak sie do niej ubrać umalować i czy w niem w ogóle Ci jest do twarzy.
Ja nigdy nie uzywam czerwonej szminki, bo tak jak pisala wczesniej Aga trzeba miec bialutkie zęby bo strasznie rzuca sie to w oczy (a ja palę papierosy i pije duzo kawy i herbaty i niestety nie mam pieknych zabków)
Mi się podoba, ale wydaje mi się że nie wszytskim to będzie pasowało. Sama nie wiem czy bym się pomalowała, i wyszła tak gdzieś ze znajomymi na miasto. Bardziej myślę, że bym się skusiła na jakiś ciemny , ładny róż
Czerwona pomadka fajnie się prezetuje, ale myśle, że tylko u osób, które mają białe zęby. Po jeśli nie to jest to dla mnie porażka. Ja osobiście nie wiem, czy bym się odważyła.
Czerwona szminka, to bardziej dla takiej elegantki, jednak jak bym zobaczyła normalną kobiete w normalnym stroju i tak wymalowanymi ustami, to bym ją chyba wyśmiała. Śmiesznie to by wyglądało :)
Jestem przeciwniczka czerwnych szminek, wole delikatne blyszczyki o rozowawym kolorze...
Od lat czerwona szminka stanowi synonim kobiecości i seksapilu! Usta pomalowane na ten uwodzicielski kolor nadają blasku całej twarzy!
czerwona szminka kojarzy mi się z jakimiś starszymi babeczkami, bo w latach 80, 90 wszystkie babki mialy czerwone usta :P
A ja w ogóle nie lubię kolorowych szminek, zdecydowanie wolę zadbać o usta, żeby same z siebie miały ładny kolor i żeby nie były zniszczone sztucznymi, kolorowymi kosmetykami, które mi na przykład zawsze bardzo usta wysuszały, niezależnie od marki. Wszystkim dziewczynom, które uważają, że piękne usta to podstawa, polecam naturalne kosmetyki, np. balsam odżywczy Sanoflore, który niedawno odkryłam i już widzę efekty. To lepsze niż czerwona szminka :)
Też używam tego balsamu:) Myślę, że w przypadku czerwonej szminki, tak samo ważna jak ona sama, jest wcześniejsza pielęgnacja ust. Nie nałożymy jej przecież na spierzchnięte usta, a zimą to mój częsty problem... Dlatego sięgnęłam po odżywczy balsam do ust od Sanoflore, bo specyfiki, które stosowałam do tej pory przynosiły raczej słabe efekty... A ten balsamik pachnie cudnie, aż ma się ochotę go zjeść i, co najważniejsze (!), doskonale odżywia i natłuszcza spierzchnięte usta. Najlepsze efekty zauważyłam po regularnym stosowaniu go na noc, wtedy balsam może się swobodnie wchłonąć, bo go nie "zjadam", tak jak w ciągu dnia:) Jedyne małe zastrzeżenie, to jego zbyt miękka konsystencja, która sprawia, że łatwo zaaplikować zbyt dużą ilość (nakładamy go palcem), ale ja już znalazłam na to swój sposób i jest ok:)
Ja mam typu urody lato i mi pasuje malinowy i bordowy, żywa czerwień nie dla mnie.
Czerwony kolor zawsze jest sexi,więc myślę że powinnaś spróbować. Ważne jest to,aby zbytnio nie przesadzić z malowaniem, bo to nie wygląda zbyt dobrze.A szminki jak i kosmetyków,szukaj w dobrych i sprawdzonych sklepach internetowych.
apc-cosmetics.com - kosmetyki dla Ciebie
Ważne jeszcze jest, by przy takiej pomadce zęby były białe. Bo przy ciemniejszych nie wygląda to ładnie, zwłaszcza pomadkach złamanych ciepłym kolorem.
Czerwona szminka wymaga przede wszystkim białych zębów. Poza tym bardzo starannego makijażu oraz odpowiedniego ubioru - nie jest codzienna, wiec moim zdaniem należy zastanowić się nad odpowiednim stylem ubioru.