szktuką perfekcyjni8e nalozonego cienia na powieki jest podobno baza, której zadaniem jest nawilżenie i wygładzenie skóry powiek. Podobno też zapobiega rozwarstwianiu się cieni czy gromadzeniu się cieni w załamaniach powiek.
Czy macie pozytywne doświadczenia w tej materii?
Z cieniami robię to samo jak Ty "czekolado", a odnośnie podkładu pod fluid, to mam w domu taki podkład z Stora 15 ml, i nikt w domu z niego nie korzysta. Ja raz czy dwa może skorzystałam , ale nawet chyba nie widziałam różnicy pod względem trzymania się pudru,.
Nie wiem czy to podstawa :) Nie da się ukryć, ze jakoś mozna się bez bazy obyć, ale ja odkąd zaczełam używać, właściwie zawsze ją nakładam. Używam bazy mineralnej z ArtDeco. I faktycznie, makijaż trzyma się dłużej, cienie nie roluja się, kolory wydają się ładniejsze.
Mnie bez bazy pod cienie, cienie rolują się po godzinie. Mam bazę jedna z tańszych virtual i świetnie daje radę.
Gdy wybieram się na jakąś większą imprezę to zawsze pod cienie nakładam odrobinę fluidu lub pudru i wtedy kolorki na powiekach lepiej się trzymają i przeważnie nie muszę ich poprawiać:)