kiedyś tak przez nas upragniona, i wymarzona. Każda z nas ją pewnie chciała mieć. Jak ktoś miał taką karbownicę z wymienianymi końcówkami , to już po prostu był szał. Teraz zauważyłam , że nikt już włosów nie karbuje. A może któraś z was ma pomysł na jakąś fajną fryzurkę z karbowanych włosów?
Szczerze mówiąc ja nie lubie pokarbowanych włosów. Moje koleżanki kiedyś robiły sobie taką szopę, a ja patrzeć na to nie mogłam ;/ Wole naturalnie pofalowane, albo proste lub jakieś loczki :) Ale nie pokarbowane ;/
Mi karbownica na codzien sie nie przydaje, ale na sylwestra czy domówkę i owszem :) Najszybciej i najlatwiej zrobic dużą "szopę" :P
Ja kocham karbować włoski ;-) Oczywiście nie robię tego codziennie, bo nawet by mi sie nie chcialo, ale jak gdzies w weekend wychodze czy na jakąś imprezkę, to oczywiście. Wszyscy tylko prostują te włosy, a ja muszę się odróżniać od innych. Nie lubię być taka sama. A po za tym bardzo fajnie to wygląda :]
Wygladaja okropnie... jeszcze tak delikatnie przykarbowane oki, ale cala glowa to masakra...puch i nic wieccej...
No tak, coraz rzadziej dziewczyny użwają karbownicy. Ale powiem Ci, że moja przyjaciółka poszła niedawno na styling, miały wyjść ładne falowane loczki, a wyszla burza włosów, wyglądajacych jakby były robione karbownicą. Nie do końca efekt jej sie spodobał, w rozpuszczonych wygląda niekorzystnie, dlatego robi sobie wysoką kitkę, z przodu gładko, a z tyłu puszczone karbowane włosy. Muszę pzyznać, że wygląda naprawdę fajnie, troche egzotycznie, ale grunt, że dobrze się wybroniła z tej sytuacji :)