Hello
Zawsze w okresie zimowym zwiększa się możliwość na czytanie książek. Dzień jest krótki, za zimno, by spędzać go na zewnątrz, więc co wtedy robić? Zamiast bezmyślnie gapić się w telewizor wybieram dobrą książkę. Chętnie pochłonę nowe propozycje, więc jeśli będziecie tak łaskawe piszcie, co ostatnio przeczytałyście i po jaki tytuł warto sięgnąć. dzięki :)
Uwielbiam góry i lubię o nich czytać. Ostatnio wpadły mi dwie książki w ręce - jedna łatwa i przyjemna, inna mniej, ale za to poruszająca. "Prostowanie zwojów" Tomasza Hreczucha - błyskotliwa, smieszna i do przeczytania "jednym tchem" historia o wspinaniu, taternictwie i środowisku górskim w Polsce, naprawdę super nawet dla tych "niegórskich". Druga to "Powrót do Tybetu" Heinricha Harrera kto widział "Siedem lat w Tybecie" wie, o co chodzi. To te same wydarzenia 30 lat później. Smutna historia umieającej kultury. Osobiście dla mnie super.
Ja lubię kryminały. Polecam serię Marka Krajewskiego o Wrocławiu, m.in. "Śmierć w Breslau", "Koniec świata w Breslau", "Widma w mieście Breslau" i pozostałe. Mroczne, ponure, trochę brutalne, ale ciekawe, idealne na ponury, cimny wieczór...
ale dlaczego wszystkie propozycje takie ponure i mroczne. może coś bardziej optymistycznego, ponurości nam już dosyć na żywo, wiec niech fikcja literacka będzie chociaż przyjemniejsza.
Hmmm... Z wesołych to lubię Pratchetta (szczególnie te o wiedźmach)... No i czasem sięgam po Bridget Jones, ale to chyba wszyscy już czytali :) Niemniej jednak fragment o tym, jak szuka rajstop sprawia, że czuję się lepiej...
a ja polecam książkę Stephenie Meyer Zmierzch.
Główną bohaterką jest Isabella Swan, która przeprowadza się do małego miasteczka i tam też poznaje przystojnego chłopaka o imieniu Edward.
Ich spojrzenia się spotykają i nastolatkowie zakochują się w sobie. Nowa miłość Isabelli jest tajemniczy, okazuje się, że chłopak jest .... wampirem.
Nie ma scen brutalnych, mrocznych a książkę można przeczytać jednym tchem.
Ucieszyłam się dlatego na widok kolejnych części.
Saga Stephenie Meyer okazała się bestsellerem. pierwsza część zaledwie w 8 tygodni trafiła na pierwsze miejsce w rankingu New York Timesa!
czytałyście? jesli nie-polecam
Nie czytałam, sporo słyszałam... w wampirzych tematach to ostatnio przeczytałam "Nocarza" Magdaleny Kozak. Czytadło, ale idealne na nudny wieczór.
Szczerze polecam przeczytać całą sagę Zmierzchu (4 części), a pozniej obejrzeć film :)
Ja gorąco polecam książke pod tytułem "Wyznania gejszy". Jedna z najlepszych książek jaką w życiu przeczytałam, wcześniej obejrzałam film, również mi się bardzo podobał, ale zdecydowanie wolę książke.:)
Jedyną książką którą przeczytałam trzy razy i jeszcze mi się nie znudziła to "Forrest Gump". Jest to mój faworyt wśród innych książek. Jeśli oglądałyście tylko film, to uwierzcie mi, że to jest kropla w morzu przygód Forresta która jest opisana w tej lekturze. Myślę, że przeczytam ją jeszcze raz
"Życie jest jak pudełko czekoladek, sam nie wiesz na co trafisz."
Moja ulubiona książka to Hrabia Monte Christo. Jest pełna pasji, miłości, zazdrości i zemsty. Prawdziwa emocjonalna bomba. A z ostatnio przeczytanych mogę polecić Krajewskiego serię Breslau. Jest super: ciekawa fabuła, wątek kryminalny, historyczny i filozoficzny. Wciąga niesamowicie.
Polecam z całego serca - Majgull Axelsson "Dom Augusty", wydana w serii Z miotłą nakładem wydawnictwa WAB. O trzech kobietach należących do różnych pokoleń w tej samej rodzinie.Ich losy są naznaczone bólem, dramatem i przemocą, ale z drugiej strony autorka nie razi brutalnością. Książka, mimo smutku płynącego niemal z każdej strony, jest ciepła, pozwala się zagłębić i utożsamić z bohaterkami. Dobra, chwilami trudna literatura, napisana naprawdę po mistrzowsku.