Dostałam zaręczynowy pierścionek z firmy Apart. Nie żebym się chciała chwalić. Chodzi mi raczej o to, byście nie popełnili takiego samego błędu, jak w naszym przypadku.
Pierścionek miał diamentowe oczko. Miał - ponieważ ten jakże trwały kamień się ukruszył, rozpadł!!!
Złożyliśmy reklamację, jednak została ona rozpatrzona negatywnie dla nas, ponieważ okres gwarancji już minął. Wybrałam się do jubilera, który wprost nie mógł wyjść z podziwu, że takie coś mogło się przytrafić. Powiedział, że kamień z pewnością był źle osadzony. Orzekł, że takie uszkodzenie mogłoby nastąpić w wyniku najechania na niego ciężkiego samochodu, choć i to byłoby praktycznie niemożliwe.
Niestety kolejne odwołania nic nam nie dały.
Przykro, że taka firma jak apart nie rozpatrzyła tego pozytywnie lub chociaż nie zaproponowała pokrycia choć częściowo kosztów.
Otrzymaliśmy ją za to od innej firmy, w której zdecydowaliśmy się na zakup obrączek.
Poinformowałam Panią z Apartu, że bede robiła im antyreklamę, dlatego odradzam ja wszystkim swoim znajomym. Robię to również także tutaj. nie jest to z mojej strony zlosliwe. wydaje mi się, ze mam wystarczająco duży powód.
moja kolezanka tez walczyla z apartem. W jej przypadku chodzilo też o piersionek. Firma beznadziejna, nastawia sie na sprzedaz a jak juz sprzeda o zapomina o swoich klientach. Umywają rece od wszystkiego. Powinni dbac od obry wizerunek swojej formy, niestety tak nie robią. Beznadzieja. WIdze, ze to nie jedyny przypadek. Tez omijam Apart i nie polecam. PANOWIE, nie bierzcie pod uwage Arpartu i nie kupujecie tam prezentu swojej ukochanej. po kilku miesiacach lub roku okaze sie, ze z upominkiem jest cos nie tak i niestety nie mozecie liczyc na to, ze Apart uwzgledni wasza reklamacje. Ukochanej z pewnoscia bedzie przykro,ze sz... trafił tak piekny prezent! Oni sie lansuja i reklamuja, ale w praktyce sprawa wyglada zdecydowanie inaczej, o czymw arto mowic i pisac!
milosci do piekna, hehe dobra sciema, z milosci do pieniadza chyba. az dziw, ze mozna tak mydlic oczy!
O to nie wiedziałam , że z tym Apartem są takie nieprzyjemności . Nigdy nic mi się o uszy nie obiło w tej kwestii. Ale muszę przyznać, że jak czasami przechodzę obok witryn sklepowych, to wszystko jest tam bardzo ładne i takie eleganckie
Myślałam, że Apart to porządna firma... Mają drogą biżuterię ale i ładną ale skoro mówicie, że takie jaja u nich odchodzą to bede ich omijać z daleka
Ja muszę przyznać, że od kilku dobrych lat kupuję rzeczy w Aparcie i jestem bardzo zadowolona, wszystko mi się podoba i idealnie pasuje do mojej figury i ubioru. Mąż kupił tam zegarek i również jest zachwycony, może to dla tego, że póki co wszystko w zegarku działa pięknie i nie byłam tam ani razu z reklamacją.
No ja dokładnie jak Sophita korzystam z Apartu już kilka lat i jestem zadowolona. Jeszcze nie miałam żadnych problemów, mam nadzieję, że takie mnie nie spotkają w przyszłości... Ale to faktycznie, aż dziwne że taka droga i rozreklamowana firma potrafi tak zawieść klienta. No cóż, nic nie jest idealne i godne pełnego zaufania....
Dziewczyny, nie straszcie mnie! Też dostałam zaręczynowy pierścionek z Apartu, jest śliczny i póki co nienaruszony. Ale teraz będę musiała jeszcze bardziej na niego uważać, bo będę się bała że spotka mnie to samo co Żyrafkę. Obrączki też chcieliśmy z apartu... teraz będę musiała to przemyśleć.
Ja również miałam problem z pierścionkiem, ale nie zaręczynowym. Na osiemnastkę dostałam piękny pierścionek z diamentem i też kawałek oczka się ukruszył. Poszłam do Apartu razem z tata i bez problemu zajęli się pierścionkiem. na następny tydzień był już gotowy, jak nowy i nic nie musieliśmy płacić.
Ale mnie zaskoczyłyście. Od tylu lat kupuję biżuterię z tej firmy i nigdy bym nie powiedziała, że mogą być aż takie wpadki, a później reklamacji nie przyjmują. Skandal... juz nie będę tam kupować błyskotek.
Również sądziłam, że taka renomowana marka jak Apart, nie może mieć jakiś większych minusów, a czytając ten temat, na prawdę się zdziwiłam. Taka dobra firma, znana marka, a taka wpadka, no cóż trzeba będzie zmienić sklep z błyskotkami.
co to za bzdury są wypisywane nie mogę tego czytać również kupuję biżuterię w Aparcie ale wy sobie juz za wczasu wmawjacie że napewno wam coś się stanie z zakupioną bizuteria a bieżecie pod uwgę jak dba się o biżuterię??Często słysze od znajomych ach dostałam pierścionek i tak szybko porysowany,wypadł kamień .Jak on ma ładnie i estetycznie wygladaś jak wczesniej umyło się stos garów po obiedzie ,częste mycie rąk z biżuterią na palcach już nie wspomnę innych porządków domowych i rekreacji typu basen co czesto się widzi że czym więcej na rękach i szyji tym lepiej!!!Masakra a póżniej latamy po jubilerach- proszę zobaczyć co to za szajs i tym podobne komentarze .Współczuję panią obsługującym w takich sklepach....
Zyrafka nie wiem u jakiego złotnika byłas ale diament jest kamieniem bardzo twardym ale niezwykle łupliwym i pod wplywem uderzenia rozsypuje sie w drobny mak.wiec po tej cięzarówce to by ze zlota nic nie zostalo a co dopiero z diamentu. pozdrawiam .
Witam wszystkie panie :)
Tak się składa, że jestem złotnikiem z zawodu, lecz już w nim nie pracuje, co do kamienia to widze że żyrafka napisala , że się rozsypal (rozkruszyl) jest to mozliwe, w tedy gdy kamień ma wade, takie numery się robi, co do firm typu apart to chyba nie wszyscy sobie zdają sprawe jak one działaja :) to jest nakrecanie ludzi w butelke, można kupić dużo lepszej jakosci i wykonania biżuterię niz w tych pseudo jubilerskich sklepach, apart to tak jak macdonalds najesz sie, ale nie zdrowo ;)
ps.
Jest duzo informacji negatywnych o firmie Apart zwłaszcza rekalmacji i podjścia do klienta gdy już jest jakis problem.
Pozdrawiam Wesoły Jurek!
Także przestrzegam !! dostałam kolczyki i naszyjnik z kocim okiem (tak to tam nazywają ) i po paru tygodniach nie wiem kiedy nie wiem gdzie nagle patrze i końcówki tego o to pięknego(solidnego) kamienia nie ma!! Nigdzie mi nie upadły i często w nich nie chodziłam! i oczywiście moja reklamacja tez została negatywnie rozpatrzona!!! i w dodatku Pani ktora tam pracowała dała mi fantastyczną rade bym dokupiła nowe kolczyki oczywiście oba bo jednego mi nie sprzedadzą a innej mozliwości naprawy nie ma! i mam znowu wydać 200zł. Nie raz sobie kupiłam kolczyki u zwykłego jubilera i mam je lata! i nic sie nie stało! Oczywiście niech każdy robi co uważa ale ja napewno kupować tam juz nie mam zamiaru!!
jak widaC, Apart lubi takie akcje. Moja siostra też kupiła tam zegarek i miała wielkie problemy z reklamowaniem go. Szkoda że marka, która tak się wozi ze sloganami reklamowymi z miłości do piękna, za nic ma dobro klienta. Zrażona tymi opiniami nawet się nie zatrzymam przed wystawą apartu. I słuszna tu uwaga Wesołego Jurka, nie ma co kupować w Aparcie, skoro nas nie szanują. To oni są dla nas a skoro nie porafią nas szanować to ich strata!
Miska
Ja sobie chwalę produkty Apartu - mam pierścionek zaręczynowy, kilka par kolczyków, łańcuszek. Jakoś nic się nie psuje, prawda jest taka, że jak ktoś nie umie i nie chce dbać o biżuterię, to choćby była nie wiem jak renomowanych firm i tak ją zniszczy.
Kacha
Również odradzam zakupy w Aparcie. Reklamacja zegarka ciągnie się już drugi miesiąc i pani w sklepie nie wie na kiedy bedzie gotowy. Na mój pomysł wymiany na nowy albo zwrot w postaci bonu powiedziala, ze nie praktykuja takich rozwiazan. Nigdy już tam nie kupie i odradzam ten sklep.
Ja natomiast jestem zadowolona i z pierścionka zaręczynowego i z charmsów Apartu. O biżuterię trzeba dbać, wtedy nic się z nią nie dzieje, zresztą po to są właśnie specjalne środki do pielęgnacji srebra i złota, kosztują niewiele, a efekt jest rewelacyjny. Ale jak ktoś bardzo zdolny to wszystko zepsuje :)
Iza
dbanie i indywidualne predyspozycje nie maja tu nic do rzeczy, slyszalam juz o aparcie i ich podejsciu do klienta. mam pierscionek i jest ok, ale wiecej tam nic sobie nie kupie.
kolezanka kupila zegarek, i tez byly przepychanki...
Jakoś nie specjalnie przepadam za biżuterią z tej firmy,nie gustuje raczej w czymś takim.
Pozdrawiam Pandzior.pl
Apart i reklamacje to jakaś pomyłka, kupiłam tam zegarek i od kilku miesięcy walcze o nowy, nigdy już tam nic nie kupię.. A tobie Zyrafka wspołczuje.. także.