Na pewno wiele z nas jeszcze się uczy, dlatego zastanawia mnie co zakładacie do szkoły, czy wydziwiacie w stylizacjach, czy ubieracie się zupełnie przeciętnie, szare kolory, tylko dżinsy, itp?
do szkoły napewno nie dekolty i mini. jestem przeciwniczką pokazywania pępków...brzuchów... dziewczyna wygląda lepiej jeśli jest ubrana skromniej.
Też tak myślę. Do szkoły najlepiej zakładać jeansy i jakieś bluzeczki lub sweterki, wtedy jest najwygodniej i można się skupić na lekcji. Myślę, że nie zaszkodzi od czasu do czasu założyć jakąś spódniczkę, tylko nie należy przesadzać z jej długością.
Zgadzam się z dziewczynami. Można czasami troszkę bardziej się umalować, jednak nie należy przesadzić, gdyż nie robi to zbyt dobrego wrażenia na nauczycielach. Szkoła to nie pokaz mody.
Dokładnie szkoła to nie pokaz mody, proponuje klasycznie jeansy i jakiś sweterek/bluzeczka. Na wakacje można trochę poszaleć, ale bez przesady, bo niektórzy nauczyciele mogą się obrazić, a nauczycielki zawziąć.
Ja do szkoły chodzę w tym w czym akurat mam ochotę się pokazać, czasem są to krótkie spódniczki, czasem jeansy i swetry, często koszule. Zazwyczaj ubieram Jeansy, a do tego coś na górę.
Ja już do szkoły nie chodzę, a na uczelnię. Niby to samo, ale jednak nie. Wydaję mi się, że do szkoły młodzież powinna się ubierać skromniej . Jak jeszcze chodziłam do liceum, to często w dżinsach, i w jakiś koszulkach. Ale teraz po siostrze widzę, że w liceum dziewczyny starają się rywalizować między sobą, która się lepiej ubierze.