Ciekawa jestem czy wierzycie w przesądy ślubne, a jeśli tak to jakie?
Każda z nas z pewnością pragnie aby ślub był najpiękniejszym dniem w życiu i żeby wszystko wyszło dobrze i późniejsze życie układało się jak najlepie. I może dlatego większość z nas wierzy w przesądy, które wróżą przecież szczęście, bogactwo i miłość.
Mi pewnie do ślubu jeszcze daleko :(, ale też będę się starała, aby Pan młody mnie w sukni nie zobaczył. A tak to nie wiem, czy inne przesądy będę brała pod uwagę. pewnie babcia będzie mi kazała, bo jest starej daty :)
Wiecie... tak naprawdę to wiara w przesądy jest niechrześcijańska bo to przecież z pogańskich tradycji się wywodzi ;) Myślę, że warto jest po prostu dbać o małżeństwo po ślubie. A kto wie, może sami sprawiamy, że przesądy stają się prawdziwe samą wiarą w nie, ja wole nie słuchać takich rzeczy ;):)
Ja w dniu ślubu miałam niebieską podwiązkę, coś pożyczonego, nowego i starego. I oczywiście pan mlody nie widział mnie w sukni przed ślubem. Może to staroświeckie ale wierzę w takie przesądy