Jaką ślubną fryzurę wybrałybyście? Podążając wiernie za tradycją, chciałybyście mieć koka, czy może raczej coś nowoczesnego np. rozpuszczone loki czy warkocze? Świetną pomocą przy wyborze fryzury może być stronka: http://fryzury.info/fryzury-slubne/
Ja chyba jestem za fryzurą bardziej klasyczną, czyli kokiem. Jest to fryzurka która nie wymaga poprawek w czasie wesela i nie przeszkadza w zabawie.
Ja już ślub mam za sobą i miałam rozpuszczone proste włosy. Może nie jest to typowa fryzura ślubna, jednak czuła sie w tym bardzo swobodnie. Nie znoszę upięć i loków, dlatego też zdecydowałam sie na prostą fryzurkę. Suknię miałam bardzo strojną, dlatego też taka prosta fryzurka idealnie współgrała.