dziewczyny! natknęłam się na reklamę podkładu Rimmela Stay Matte. używałyście? ciekawa jestem, czy rzeczywiście tak długo utrzymuje się? Myślicie, że to dobra propozycja na okres jesienny i zimowy?
ja skusiłam się na Podkład w tubie Rimmela dokładnie Stay matte Foundation Relaunch EU. Skończył mi się podkład, który do tej pory używałam i psoatnowiłam wypróbować ten, który tak pięknie jest reklamowany :) cóż, uległam... w sumie używam go kilka dni ale jak na razie się nie zawiodłam, dobrze kryje, długo się utrzymuje, skóra się po nim nie świeci. stosuję go rano, przed wyjściem do pracy i muszę przyznać szczerze, że przez wiele godzin skóa wygląda świeżo i naturalnie. 12 godzin? tyle godzin makijaż nie jest idealny, ale jak na tą cenę, zapłaciłam za niego 23 zł muszę przyznać, że i tak daje radę :)
Mi w ogóle nie przypasował ten podkład:
- odcień 100 ( najjaśniejszy) i tak jest ciemny
- fatalnie się rozprowadza
- zostawia smugi
- nie tuszuje niedoskonałości
- nie matuje! po 2 godzinach skóra była błyszcząca, a za to na policzkach kompletnie przesuszona.
Kiedyś miałam matujący mus w słoiczku (nie pamiętam dokładnej nazwy) i był super - matował, krył, był lekki..
Na ten szkoda tych 20 zł...
ja skusilam sie na Rimmel Stay matte Mousse Fundation Relauch, czyli mus w słoiczku. Kiedyś używałam takiego musu z avonu, dlatego postanowiłam przetestować ten z Rimmela. Mat jak najbardziej, długo się utrzymuje, to też nie ściema. Konsystencja podkładu jest dość ciężka, dlatego jak najbardziej nadaje się na jesień i zimę. Pisząc: ciezka nie mam nic złego na mysli. doskonale kryje niedoskonałości i przebarwienia, wiec mozesz miec pewność ze mankamenty skóry po jego nałożeniu zostaną dokładnie ukryte:)
Co ważne, po jego nałożeniu nie tworzą się żadne bruzdy, jak w przypadku innych podkładów w formie musu.