Jak tamu Was z tymi sprawami?
u mnie tragedia...mała ma częste kolki.
Najgorzej jest rano...między 9 a 10..płacze okropnie..trwa to ok.30 minut .nie pomagają masaże, leki, nawet ja zaczęłam pić herbatki z kopru włoskiego i nie pomagają...a jak Wy sobie z tym radzicie?
No u na pomogły czopki viburcol, działają przeciwbólowo i uspokajająco na dziecko. Na ogól tak pół godziny po aplikacji czopka kolka zaczyna mijać.