Jak Wasze szkraby podchodzą do ubierania? Bo ubranie mojego małego to katorga... Szczególnie rano, kiedy go przebieram. Szkrabik uwielbia leżeć goły. Kiedy go ubieram najpierw się wierci, a potem to eis zaczyna krzyk i płacz... Nie lubi tez czapeczek. Czy Wasze dzieci też tak ciężko przechodzą etap ubierania?