Cześć. Przyznam szczerze, że coraz trudniej wytłumaczyć mojemu synkowi, że kolorowe napoje nie są zbyt zdrowe dla dziecka i prawdę mówiąc, jak czytam etykiety z opakowań tego po co mój Krzyś wyciąga ręce to naprawdę włos dęba staje. Próbuje przekonać go do wody mineralnej ale jest ciężko. Macie może jakieś rady?
Ja mojej Majce wsunęłam któregoś razu do plecaczka małą butelkę wody smakowej z Dobrawy i jak wróciła z wycieczki to zapytała czy mamy więcej :) A te wody są niedosładzane, więc godne zaufania
Zyrafka - dobry pomysł :) Ja też kupiłam mojemu taki kubek, w którym jak się naleje wodę, to "w ściankach pływają stateczki - wobec czego mój skarbek pije teraz sporo wody, bo zawsze lubi patrzeć jak się kołyszą te łódki ;) Mały żeglarz z niego wyrośnie :D A te wody smakowe z Dobrawy też są dobre, bardzo ważne jest to, że są niedosładzane, a dla małych ząbków to ważne.
ojjj, trzeba sie uciekac do malych "podstepow", dla dobra dziecka :)
proponuje maly "podstep" - wybierzcie sie na wspolne zakupy najpiekniejszego kubka. moze w ten sposob Twoj syn polubi smak wody, jesli bedzie ja pil z naczynia ktore sam mogl sobie wybrac?