W czasie ciąży miałam piękne włosy, ale po porodzie wszystko zaczęło się zmieniać. Teraz włosy wylatują mi kupami, jest beznadziejnie. Boję sie, że nidługo będę totalnie łysa. Slyszałam że w hair lab pomagają na cos takiego. Czy powinnam tam się zgłosić, a może to normalna sprawa. Co o tym sądzicie?