Czy to normalne? Kładę się około 21 spać. Wstaję w nocy między 2-3, nie śpię do 5-6. Potem znowu zasypiam na parę godzin i wstaję ok.9 rano. Czy Wy też tak miałyście? Mi to raczej nie przeszkadza, ale zastanawiam się czy dla mojego maluszka takie pobudki nocą nie szkodzą?