Kiedy zachodzisz w ciążę, zewsząd słyszysz okrzyki: tego nie wolno, tamtego nie wolno, to zaszkodzi dziecku, uważaj na siebie! To oczywiście ważne, aby twoi bliscy dbali o ciebie i przypominali ci o tym, że nadszedł czas rezygnacji z pewnych przyjemności. Jednak pamiętaj, że to też czas, kiedy wolno ci więcej niż innym.
Traktowanie przyszłej mamy jak porcelanowej filiżanki – z ostrożnością, delikatnością, czasem przesadna dbałością – jest miłe i przyjemne, jednak w pewnym momencie może się zwyczajnie „przejeść” i sprawić, że kobieta zacznie się czuć jakby ktoś jej zabrał ręce i nogi. Dlatego ważne jest, aby przyszła mama miała świadomość tego, czego naprawdę jej nie wolno, a co jej wolno, aby mogła świadomie dokonać wyboru i samej wiedzieć, co jest dla niej najlepsze.
Co ci wolno?
• Wolno ci dużo spać, więc śpij ile chcesz i ile możesz – organizm wtedy odpoczywa, regeneruje się, a tym samym twoje dziecko ma lepsze warunki do rozwoju.
• Wolno ci jeść to, na co masz ochotę, oczywiście w granicach rozsądku, sama wiesz najlepiej, że jeśli się przejesz będziesz sie źle czuła. Zatem jedz zdrowe, jak najbardziej urozmaicone posiłki. A jeśli masz zachciankę na ptysia? Cóż. Teraz masz możliwość spałaszowania go bez krytycznych spojrzeń z boku. Zatem: smacznego!
• Możesz nie ukrywać uczuć. Jeśli chcesz to płacz, jeśli chcesz – śmiej się. Jesteś w końcu w ciąży, a twoje hormony nieźle szaleją. Masz do tego pełne prawo.
• Pielęgnuj swoje ciało z jeszcze większą atencją niż do tej pory. Mimo że będziesz mamą, nie zatracaj w sobie kobiecości! Im piękniejsza będziesz się czuła, tym lepsze samopoczucie będziesz miało. A to ważne dla malucha.
• Masz prawo do pierwszeństwa w kolejce, w tramwaju, w autobusie. Jeśli oczywiście chcesz z tego prawa skorzystać.
• Wolno ci się dzielić swoją radością z innymi, spotykać się z przyjaciółmi, kupować ładne rzeczy, generalnie – pozwalać sobie na pełen luz. Im mniej stresu – tym lepiej.
Czego ci nie wolno?
• Nie wolno się forsować, co znaczy, że wszelkie sporty typu narty, aerobik, rower (jeśli już to bardzo ostrożnie!), sporty ekstremalne, generalnie – ruch związany z wstrząsami i możliwością upadku jest zabroniony. Zresztą pewnie i tak nie miałabyś na to ochoty, w końcu wejście po schodach czasem sporo kosztuje.
• Nie wolno jeść surowego mięsa, czyli odpada tatar, carpaccio i inne tego typu potrawy, bo mogą być zakażone toksoplazmozą. Odpadają również sushi oparte na surowych rybach (te na warzywach – jak najbardziej), sashimi, wędzony łosoś, pstrąg czy nawet solone śledzie – mogą być zakażone różnymi pasożytami, listerią czy również toksoplazmozą. Chyba że masz zaufanie do sprzedawcy lub do restauracji i masz pewność, że potrawy będą świeże. Tylko że... po co ryzykować?
• Nie jedz serów pleśniowych z niepasteryzowanego mleka, bo mogą być źródłem bardzo groźnych bakterii.
• Nie używaj chemicznych środków myjących lub korzystaj z nich tylko w rękawiczkach. Generalnie trzymaj się z daleka od chemicznych wyziewów.
• Nie wolno kąpać się w gorącej wodzie ani korzystać z gorącego prysznica, bo grozi krwawieniem, a nawet poronieniem.
• Jeśli jesteś posiadaczką kota, nie zmieniaj mu kuwety (chyba że wiesz, że masz wysoki poziom przeciwciał i zakażenie toksoplazmozą ci nie szkodzi, ale jak zawsze – trzeba dmuchać na zimne).
• Powtarzają to wszyscy, ale trzeba powtórzyć jeszcze raz: nie wolno pić alkoholu i palić papierosów, a nawet narażać się na dym.
• Nie noś zbyt wysokich szpilek, po pierwsze – możesz się potknąć, upaść i narazić się na niebezpieczeństwo, a po drugie – twoje nogi wymagają dobrego traktowania. Zresztą – gdy tylko zaczną puchnąć, sama wyskoczysz ze szpilek i włożysz wygodne adidasy.
• Solarium też jest zabronione, tak samo jak zbyt długie przebywanie na plaży. Wysoka temperatura wpływa na ciśnienie, a promienie UV (i naturalne i sztuczne) mogą prowadzić do ostudy, czyli pojawienia się plam pigmentacyjnych, a poza tym źle działają na jego system nerwowy.
• Odstaw kosmetyki z retinolem i witaminą A, zrezygnuj z zabiegów z użyciem prądu (galwanizator), jak również zabiegów wyszczuplających i depilacji woskiem. Również sauna nie jest wskazana, bo powoduje gwałtowne zmiany ciśnienia czy podwyższone tętno, a to może prowadzić do poronienia.
Sporo tych rzeczy, których nie wolno, ale sama zobaczysz, że intuicyjnie sama z nich zrezygnujesz i wcale nie będzie ci żal. Pomyśl sobie za to, że możesz teraz pozwolić sobie na tyle relaksu i odpoczynku, ile dusza zapragnie!